Orzeczenie Kardynala Francisa Georga.
Nabozenstwo Modlitewne W Intencji Imigracji oraz Swiadectwa
21 marca 2009 r. w parafii Our Lady of Mercy
1:30 - 3:00 p.m.
Poczytuję sobie za honor moją tutaj obecność dzisiaj solidaryzując się z wami, by podkreślić moje osobiste poparcie, jak również stałe poparcie amerykańskich biskupów, by, dzięki naszym wspólnym wysiłkom, mogła zostać uchwalona Wszechstronna i Poważna Reforma Imigracyjna, która byłaby odbiciem miłosiernego Jezusa Chrystusa.
Cieszę się, że mam tą wyjątkową okazję, by okazać nasze poparcie dla rodzin, które tak otwarcie dzieliły się z nami swymi przykrymi doświadczeniami, które dotknęły ich w życiu. Zapewniam was, że wasze przeżycia traktowane są z wielkim współczuciem i poważaniem i przyrzekamy nasze poparcie w modlitwie i w czynie. Nie jesteście sami. Oprócz was dochodzą do nas głosy dzieci imigrantów, które straciły swoich rodziców z powodu deportacji. Dzielimy się z wami również smutkiem mężów, którzy zostali odłączeni od swoich żon. Dlatego najważniejsze jest to, byśmy w tym wszystkim stali razem jako zjednoczony lud Boży.
Jak katolicy, traktujemy każdą formę życia ludzkiego jako święte i zasługujące na najwyższy szacunek i godność. Życie każdej osoby powinno być respektowane, niezależnie od tego czy dane osoby są nie legalne lub prawnymi obywatelami, czy one są Latynosami, Polakami, Irlandczykami lub Afrykańczykami, niezależnie od narodowości czy rasy. Każda osoba jest częścią rodziny a życie rodzinne, jako takie, zasługuje na szacunek i ochronę.
Dlatego nasza wiara i nasza wspólna natura ludzka wzywa nas, abyśmy robili wszystko, co w naszej mocy, by przeciw wstawić się tym siłom, które dążą do podziałów. Siłom, które mają za cel, by nas pokłócić na tle etnicznym, rasowym, by pokłócić osoby legalne z nielegalnymi.
Poparcie Kościoła Katolickiego dla imigrantów, którzy przybywają do naszego kraju, nie jest czymś nowym. Papieże i biskupi na przestrzeni historii tego narodu zawsze bronili prawa do emigracji i imigracji. Moi bracia biskupi i ja potwierdziłem to 5 lat temu przez fakt powołania do istnienia Katolickiej Kampanii na rzecz Reformy Imigracyjnej. Podkreślaliśmy zawsze prawo do obrony granic każdego narodu. Zawsze jednak staliśmy na stanowisku nauki naszego Kościoła, że osoby uciskane, prześladowane i bardzo ubogie mają prawo do emigracji, by znaleźć konieczne warunki do życia i utrzymania swojej rodziny. Z dumą mogę powiedzieć, że Kościół Katolicki był Kościołem, który zawsze wspierał i towarzyszył imigracji każdej narodowości, która przybywała do tego kraju uciekając od ubóstwa i opresji a szukając możliwości brania udziału w zarówno w przywilejach jak i odpowiedzialności amerykańskiego społeczeństwa. Ci imigranci zawsze byli podporą tego kraju a zarazem starali wypracować lepsze życie dla siebie i swoich rodzin.
Nasza wiara w Jezusa Chrystusa umacnia i motywuje nas, by zawsze okazywać miłość, nadzieję i dzielić się z wiarą z tymi, którzy są w potrzebie. Właśnie ta nasza wiara w Jezusie Chrystusie wzywa nas, by stać solidarnie ze wszystkimi ludźmi i bronić prawa tych, który nadal żyją na marginesie społeczeństwa, tych, którzy pozbawieni są możliwości życia w wolności jako daru danego przez Boga samego, by mogli oni rozwijać i dzielić się darami otrzymanymi od Boga w atmosferze wolnej od dyskryminacji i ucisku. To życie w wolności jest darem dla wszystkich z nas, a nie tylko dla nowoprzybyłych imigrantów.
Bardzo dobrze znamy problemy, które stoją wobec rodzin imigrantów dzisiaj: upokarzani bardzo szorstkim a czasem nawet brutalnym traktowaniem na przejściach granicznych, często dyskryminowani przez pracodawców i wykorzystywani przez nich; gnębieni przez prawników pozbawionych skrupułów; muszą pokonywać ogromne trudności, by zdobyć wyższe wykształcenie, prawo jazdy czy ubezpieczenie, a z tych to, co najgorsze może ich spotkać to; groźba deportacji i często rozdzielenie małżonków albo i rodziców od swoich dzieci!
Wiemy, że w każdej grupie etnicznej znajdują się kryminaliści, a nawet wśród studentów z najlepszych uniwersytetów, to jednak zdecydowana większość imigrantów pośród nas to pracowici ludzie. Jak każdy z nas, szukają lepszego życia, chcą lepszej przyszłości dla swoich rodzin i wraz z nami czczą miłosiernego i kochającego Boga.
Nasz Kościół uczy, że rodzina jest świętą instytucją, kolebką życia, podstawową komórką społeczeństwa. Rozdzieranie rodziny, żony od mężów, dzieci od rodziców, to podważanie tego, co Bóg połączył. Nieodpowiednie prawa naszego rządu rozdzierają rodziny. Dlatego jestem dumny stojąc razem z moimi braćmi w kapłaństwie wraz z organizacją; Księża do spraw Sprawiedliwości dla Imigrantów, oraz z Siostrami i Braćmi do spraw Imigrantów i z przedstawicielami innych Wyznań oraz z wami wszystkimi tutaj zebranymi dzisiaj - i z każdą rodziną imigrantów w tym kraju, w tym jedynym celu, by wezwać nasz rząd, by skończył napady na imigrantów i by przestał rozdzierać rodziny.
Podjęcie tych decyzji będzie jasnym znakiem szczerości tej administracji, wybranej przez miliony z pierwszego i drugiego pokolenia imigrantów, by spełnić ich obietnicę, że będą pracować energicznie nad tym, by uchwalić wszechstronną i poważną reformę imigracyjną. To będzie jasny znak, że ta administracja jest naprawdę poważna wprowadzić zmianę, rzeczywiście zmienić sytuację, która jest już zła i która rozdziera zbyt wielu członków rodziny.
My, jako ludzie wiary jesteśmy wezwani, by odzwierciedlać oczyszczające i gojące światło Chrystusa. Ciemność została rzucona na wiele rodzin, które wpadły w pułapkę między potrzebą tanią siłę roboczą a złamanym prawem imigracyjnym. My, jako Kościół, wraz z przedstawicielami innych Wyznań i z ludźmi dobrej woli wraz z naszymi wybranymi przedstawicielami do rządu, wezwani jesteśmy do tego, by stać się światłem nadziei dla tych, którzy zostali zmuszeni do życia na marginesie społeczeństwa przez nieuczciwe prawo.
Bardzo dziękuję kongresmanowi Luisowi Gutierrezowi za jego kierowniczą rolę w tej kwestii oraz tym innym w życiu politycznym, którzy widzą tę kwestię, jako sprawa sumienia, by stanąć solidarnie z tymi, którzy są najbardziej bezbronni wobec opresji
i wyzysku w naszym społeczeństwie. Moi bracia biskupi i ja jesteśmy gotowi współpracować z wami w tym celu, by doprowadzić do uchwalenia i wprowadzić w życie wszechstronną i poważna reformę imigracyjną.
Dziękuję wszystkim wam, rodzinom i przyjaciołom tych, których wkład, jaki dawno już włożyli w nasze społeczeństwo, jeszcze nie został uznany. Dziękuję wam za to, że jesteście razem z naszymi nie udokumentowanymi siostrami i braćmi, by usłyszeć ich świadectwa o walce o lepsze jutro dla siebie i dla ich rodzin. Dziękuję za wysłuchanie na nowo słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa, który, w jego rodzinnym mieście w Nazarecie cytował słowa proroka Izajasza: “Duch Pański jest na de mną, ponieważ namaścił mnie, bym głosił Dobrą Nowinę dla biednych…. bym ogłosił wolność dla więźniów i odzyskanie wzroku dla ślepych, by uwolnić uciskanych, by ogłosić rok Bożego miłosierdzia.”
Niech Bóg usunie ślepotę z naszych serc i z serc wszystkich, którzy żyją ograniczeni ignorancją i uprzedzeniami. Niech nasze wysiłki przyniosą ulgę dla tych nie udokumentowanych braci i siostry wśród nas, których życie obecne sterowane jest strachem. Niech Duch Święty zjednoczy nas i zapalić w nas pasję do okazywania Bożej miłości dla wszystkich, którzy są zniewoleni na ciele, na umyśle i na duchu.
Niech ten rok będzie rokiem Bożego miłosierdzia, gdzie najazdy i rozdzieranie rodzin ustanie, rok, w którym nasi prawodawcy uchwalą Wszechstronną i Poważna Reformę Imigracyjną. Abyśmy, jako jeden naród, zjednoczony w pasjonującej walce o wolność, mogli również przyjąć większą i bardziej inkluzywną wolność. Abyśmy mogli objąć naszych nie udokumentowanych braci i siostry mówiąc im: “Wyjdźcie z ciemności. Witajcie w światłości.” Niech Bóg błogosławi nam w naszym wspólnym powołaniu, jako ludzie wiary, by każdy człowiek mógł cieszyć się godnością i poważaniem, które należy się mu, jak każdemu dziecku Bożemu.
|