Archdiocese of Chicago
Wednesday, December 03, 2008. Locators:  Parishes | Elementary Schools | High Schools
www.archchicago.org Strona główna
  Archdiocese of Chicago
   
 
 

Sześć lat istnienia Seminarium Biskupa Abramowicza

 
 


11 września w salach bankietowych hotelu „Drake” w Chicago odbył się drugi, doroczny obiad dobroczynny. Zgromadził on przeszło trzystu gości, a wśród nich wielu biskupów i kapłanów naszej archidiecezji. Dochód z przedsięwzięcia został przeznaczony na koszty utrzymania finansowanego z kasy archidiecezjalnej Seminarium Abramowicza.

Gospodarzami obiadu byli: arcybiskup Chicago kardynał Francis George, biskup pomocniczy Archidiecezji chicagowskiej Tomasz Paprocki i nowo mianowany rektor seminarium ksiądz Richard J. Klajbor. Mistrzynią ceremonii, pełniącą swe obowiązki z dużym wdziękiem i taktem była pani Lucyna Migała. Podczas uroczystości uhonorowano biskupa Tadeusza Jakubowskiego nagrodą Caritas Christi, przyznawaną każdego roku osobie, parafii, grupie lub instytucji, uznanej przez prezydium Seminarium za przykład otwartości duszpasterskiej, wrażliwości na różnorodność kulturową i oddaną służbie Polonii chicagowskiej a szczególnie studentom Seminarium Bpa Abramowicza.

„Od sześciu lat klerycy Seminarium Abramowicza są dla Archidiecezji Chicagowskiej zarówno inspiracją jak i wyzwaniem. Zachwycili nas swoją bezinteresowną miłością i wiarą. Wyraziła się ona w dobrowolnym opuszczeniu ich rodzinnych domów i dobrze znanego im otoczenia, po to, by odpowiedzieć na wezwanie Jezusa do służby kapłańskiej. Równocześnie, dzięki nim uczymy się jak uczynić Archidiecezję chicagowską miejscem bardziej gościnnym niż była do tej pory i to nie tylko dla nich, ale dla wszystkich nowo przybywających.” – kardynał Francis George o klerykach Seminarium Abramowicza.

Ich początki za dużą wodą niewiele różnią się od naszych. Podobne stresy, obawy, tęsknota za tym, co bliskie i dobrze znane. Takie samo zadziwienie nową rzeczywistością, taki sam trud wkładany w poznanie języka. Może trochę większe brzemię odpowiedzialności za siebie w tych nowych okolicznościach, bo przecież w przyszłości mają być duszpasterzami tych, którzy tu się urodzili, albo skądś tu przyjechali.

Klerycy Seminarium Biskupa Abramowicza, to młodzi mężczyźni, którzy w Polsce odkryli swe powołanie do kapłaństwa, tam też rozpoczęli formację. Co roku, z Polski do Chicago przyjeżdża grupa średnio dziesięciu kleryków, którzy zdecydowali swe życie i powołanie oddać Bogu na ziemi amerykańskiej. Aby ułatwić im realizację tego ambitnego celu Archidiecezja chicagowska powołała do istnienia Seminarium Biskupa Abramowicza.

Z założenia jest ono nietypowe. Nauka w nim trwa zaledwie jeden rok i skoncentrowana jest przede wszystkim na poznawaniu Kościoła amerykańskiego, doskonaleniu języka angielskiego, a także zapoznawaniu z kulturą amerykańską. Następnie klerycy kontynuują swą edukację i formację w seminarium w Mundelein, wyświęceni stają się kapłanami Archidiecezji chicagowskiej. Do tej pory dziesięciu z pośród wyświęconych w aglomeracji chicagowskie księży jest absolwentami istniejącego od 1999 roku Seminarium Abramowicza. W tym roku akademickim seminarium ma siedmiu studentów, są nimi: Maksymilian Czaja, Marcin Korsak, Marcin Kozłowski, Dawid Lorek, Michał Maciejewski, Przemysław Makler, Marek Rosiek.

Podczas uroczystości poprosiliśmy rektora seminarium księdza Richarda J Klajbora o rozmowę. Ksiądz Klajbor jest nowym rektorem, swą funkcję pełni od tego roku. Jego poprzednikami byli księża: Ryszard Miłek i Andrzej Iżyk.

-Najpierw proszę o przyjęcie gratulacji i życzeń opieki Bożej w pełnieniu funkcji rektora seminarium. Wyobrażam sobie, że to wielka odpowiedzialność........

- O, z pewnością. Jestem szczęśliwy, że mogę być rektorem tego seminarium. Jak dotąd w związku z moją nową funkcją spotykają mnie same radości. Z seminarium jestem związany właściwie od samego początku jego istnienia. Znajduje się, ono na terenie mojej parafii, poza tym pełniłem w nim także funkcję dyrektora do spraw administracyjnych.

- Rektor i proboszcz w jednej osobie, to pomaga, czy przeszkadza?

-Z tego co zdążyłem doświadczyć pomaga. Zarządzając dwoma instytucjami łatwiej mi skoordynować udział kleryków w życiu parafii i odwrotnie, obecność parafii w życiu naszego seminarium. Znam potrzeby mojej parafii, stąd z łatwością mogę zaangażować kleryków w te dziedziny życia parafialnego, które oni ubogacają swoją obecnością. Ale także, bycie częścią parafii daje im możliwość wspólnej modlitwy w kręgu prawdziwej wspólnoty parafialnej. Tutaj też mogą ćwiczyć i wzbogacać swój język. Obecność Seminarium Abramowicza w parafii, dla mnie jako proboszcza, jest ważna jeszcze z jednego powodu. Korzenie naszej parafii są polskie, jednak liczba Polaków uczęszczająca tu do kościoła aktualnie maleje. Obecność polskich kleryków przypomina nam, zatem kim byliśmy i kim ciągle jesteśmy.

-Co jest najważniejsze w programie studiów tego seminarium?

-Oczywiście to, aby młodzi mężczyźni, którzy do nas trafiają wzrastali w swojej wierze. Zaraz potem jest nauka języka angielskiego. Uczymy go poprzez prezentowanie naszym studentom kultury amerykańskiej, filmów, przedstawianie ich różnym grupom społecznym, a także przez pracę w Kościele. W realizacji programu korzystamy wiele z doświadczeń moich poprzedników księży Miłka i Iżyka. To oni właściwie tworzyli ten program na samym początku.

- Przyjeżdżający co roku z Polski klerycy mają dużo zapału, dobrej woli, wiary. Z drugiej jednak strony pewnie, jak każdy inny emigrant, przeżywają oddalenie od domu. Czy nie oczekują od rektora, że będzie im także trochę jak ojciec?

- W jednym z naszych wcześniejszych spotkań powiedziałem im, że chcę być dla nich ojcem, podkreśliłem jednak, nie tatuśkiem, ale ojcem. Moim zadaniem jest prowadzić ich, służyć im radą, pomocą. Organizować tak ich czas, aby wzrastali duchowo, ale też intelektualnie, aby w miarę szybko zaaklimatyzowli się w naszej archidiecezji. Na szczęście w wypełnianiu ego zadania nie jestem sam. W seminarium jest także ojciec duchowny, jest nim kapłan diecezji wrocławskiej Ryszard Groń. Do swego zadania jest bardzo dobrze przygotowany, posiada doktorat z duchowości, pracował też jako ojciec duchowny w seminarium we Wrocławiu.

-Czym różnią się klerycy z Polski od swych kolegów w Ameryce?

-Generalnie mówiąc Amerykanie widzą w Chrystusie brata. Ponieważ Jezus jest bratem, pewne zachowania wydają im się naturalne. Mogą na przykład przyjmować Komunię na rękę, do tego w pozycji stojącej, a nie koniecznie klęczącej. Mogą przychodzić do kościoła w sportowych strojach. Dla polskich katolików Jezus jest przede wszystkim Bogiem, Panem. Stąd relacja z Jezusem jest o wiele bardziej formalna. Oczywiście zarówno dla Polaków i Amerykanów Jezus jest równocześnie i bratem i Bogiem, w innych jednak proporcjach. Nasi klerycy w przyszłości będą duszpasterzami Kościoła amerykańskiego, a więc muszą o tych różnicach wiedzieć.

- Czy oczekuje się od nich zmiany w przyjmowaniu tych kwestii?

- Niekoniecznie zmiany, ale na pewno zrozumienia tych różnic. My cieszymy się z bogactwa kulturowego jakie oni przynoszą z sobą, pragniemy, aby przemieniali nasz Kościół. Zanim jednak będą to robić chcemy, aby rozumieli i kulturę i Kościół amerykański.

- Z perspektywy nowego rektora, co jest dla księdza największym wyzwaniem?

- Mój język polski, pogłębienie go, podczas gdy moim studenci muszą uczyć się angielskiego. Słaba znajomość polskiego czasami mnie trochę frustruję. Bywają takie sytuacje, kiedy klerycy komunikują się między sobą po polsku. Ja wiem mniej więcej o co chodzi, ale nie jestem w stanie uchwycić wszystkiego.

-Porozmawiajmy jeszcze przez chwilkę o dzisiejszej uroczystości. Kim są dobroczyńcy obecni tu dzisiaj?

-Niektórzy z nich to przedstawiciele Polonii, ale nie tylko. Wielu z naszych ofiarodawców, to Amerykanie. Jesteśmy wdzięczni wszystkim za wsparcie naszego Seminarium. W zeszłym roku ksiądz biskup Paprocki powiedział, że z Seminarium Abramowicza jest trochę tak jakby archidiecezja miała synów, których wysyła na studia i trzeba ich utrzymać, uiścić za nich wiele różnych opłat. Tak jest istotnie, dlatego jesteśmy wdzięczni za każdą ofiarę. Myślę, że uczestnictwo w dzisiejszym obiedzie jest także ważnym doświadczeniem dla naszych kleryków. Dzięki niemu mogą zobaczyć jak wiele osób stoi za utrzymaniem i funkcjonowaniem seminarium.

- Dziękuję serdecznie za rozmowę. Niech Pan Bóg obdarza łaskami.

Dla osób zainteresowane wsparciem Seminarium Biskupa Abramowicza podajemy numer telefonu seminarium: (312) 455 0598 i adres do korespondencji drogą elektroniczną: holyinnocennts743@AOL.com

Alicja Pożywio

 
  Return to Top