| |
8 kwietnia 2008 r.
Zmartwychwstanie Chrystusa a Katolicka Nauka Społeczna
Różne przekazy na temat ukazywania się Chrystusa po jego zmartwychwstaniu są dowodami dla tych, którzy są wolni. Źródłem tej wolności jest Duch Święty. Zmartwychwstałe ciało Chrystusa jest tak zupełnie wypełnione Duchem Bożym, że ono już nie podlega prawom czasu i przestrzeni, które ograniczają nasz upadły kosmos. Podlegając wciąż ograniczeniom narzuconym przez nasze śmiertelne ciała, nie możemy nawet wyobrazić sobie, jak takie nieśmiertelne ciało może wyglądać.
Jezus pokonał grzech i jego konsekwencje, a najgorszą z nich to sama śmierć. Uczynił to dla nas i dlatego jest zbawcą świata. Stąd Jego troska sięga nie tylko naszego ziemskiego życia, ale i życia wiecznego. Katolicka Nauka Społeczna ukazuje nam jak wyglądałby świat, gdyby zmartwychwstały Chrystus mógł urządzić go zgodnie z Jego wolą.
Zasadniczo, bylibyśmy wolni, a naszą wolnością, podobnie jak Chrystus, uświęcalibyśmy bliźnich. Wolność, która ma swoje źródło w Duchu Świętym - w duchu miłości staje się motorem do zbudowania cywilizacji miłości. Taki właśnie tytuł posiada nowa książka napisana przez Carla Andersona, Najwyższego Rycerza, Rycerzy Kolumba. Podtytuł tej książki brzmi:
”Co każdy katolik może zrobić, by przekształcić świat”. Wydana została przez wydawnictwo HarperCollins, którą bardzo polecam do przeczytania.
Pan Anderson tak ustawia Katolicką Naukę Społeczną, że jej związek z Chrystusem i jej aplikacja do naszego współczesnego społeczeństwa jest zupełnie jasny. Uwzględnił on w niej to, co Papież Benedykt XVI powiedział do młodzieży podczas Światowego Dnia Młodzieży trzy lata temu: “Zapraszam was do solidnego studiowania Katolickiej Nauki Społecznej tak, by jej zasady mogły zainspirować i kierować waszymi przedsięwzięciami w świecie. Niech Duch Święty uczyni was twórczymi w okazywaniu miłosierdzia, wytrwałymi w waszych zobowiązaniach i odważnymi w waszych inicjatywach tak, byście mogli mieć wielki swój wkład w budowaniu ‘cywilizacji miłości’. Horyzonty miłości są naprawdę bez granic: obejmują cały świat!”.
Jak wyglądałaby ta cywilizacja miłości? Powiedzmy, że horyzontem miłości byłby naprawdę cały świat. Przede wszystkim, świat potrzebowałby mniej więzień. Ostatnio czytałem, że jeden na stu dorosłych Amerykanów przebywa w więzieniu. To świadczy, że wolność nie służy do umocnienia miłości. Gdyby indywidualna wolność użyta była w wychowywaniu do uniwersalnej miłości, to wtedy zabijanie nie poczętego życia przez przerwanie ciąży lub usuwanie starszych ludzi przez eutanazję, prawdopodobnie nigdy nie byłyby dozwolone. Dalej, nie byłoby wypadków gwałtu, nadużyć seksualnych lub manipulacji jednej osoby dla przyjemności lub zysku innej osoby. Nie byłoby niewierności, ani porzucenia małżonka lub dzieci. Nie byłoby wypadków seksualnego wykorzystywania nieletnich, ani dorosłych. Wykorzeniona byłyby kradzież, korupcja, kłamstwo i zniesławienie. Nie byłoby handlu żywym towarem, narkotykami, ani żadnego nieopanowanego nałogu i alkoholizmu. Wyeliminowane byłyby wojny oprócz obrony własnej. Nie mielibyśmy ludzi biednych ani samotnych, a wynagrodzenia za pracę dawałyby szacunek i godność każdej pracującej rodzinie.
Niektórzy mogliby mówić, że taki świat byłby bardzo nudny. Niestety, nie można tego doświadczyć, bo tak bardzo jest różny ten świat, w którym obecnie żyjemy, od tego, który jest przedstawiony w Katolickich Naukach Społecznych. Byłby to świat, w którym moglibyśmy żyć w pełnym zaufaniu ucząc się, jak kochać. Jeżeli miłość naprawdę wypełniałaby ten świat, jak wypełnił Duch Święty ciało Zmartwychwstałego Chrystusa, wtedy bylibyśmy wolni w sposób nawet trudny do wyobrażenia sobie.
W dniu 5 kwietnia br., Papież Benedykt powiedział do grupy ludzi zajmujących się sytuacją rodziny dzisiaj tak:…że, ”Nie” wypowiadane przez Kościół w jego moralnych naukach, a na których opinia publiczna czasami jednostronnie skupia swoją uwagę, to faktycznie o wiele więcej jest wypowiadane „Tak” w obronie godności ludzkiej, ich życia i ich zdolności do kochania.”
Głębsze zapoznanie się z Katolicką Nauką Społeczną jest bardzo ważne, by docenić konsekwencje zmartwychwstania Chrystusa. Przyswojenie sobie tej nauki jest bardzo ważne, a szczególnie w tym roku, gdy nasz kraj przygotowuje się do wyborów prezydenckich w listopadzie. W kraju demokratycznym ludzie mają taki rząd, jaki oni sami wybiorą. My, jako ludzie, którzy wierzą, że Chrystus zmartwychwstał, wybierać powinniśmy miłość i życie, które Chrystus nam przyniósł. Powinniśmy zrobić wszystko, by nasze społeczeństwo było odbiciem tej miłości i życia.
Modlę się o to, by wasze życie nadal było wypełnione radością zmartwychwstałego Chrystusa. Niech Bóg błogosławi was wszystkich.
Wasz szczerze oddany w Chrystusie,
Francis Kardynał George, OMI
Arcybiskup Chicago
|
|