PrzesŁanie KardynaŁA 2009
16 czerwca 2009 r.
Dzień Ojca: kochany jako człowiek
Obchodzimy Dzień Ojca 2009 r. ze świadomością, że prawie czterdzieści procent dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych w ubiegłym roku pochodziły z rodziców, którzy nie byli związani związkiem małżeńskim ze sobą. To znaczy, że 1.7 dzieci urodziło się niezamężnym matkom w ubiegłym roku. Liczba ta stanowi 250% więcej od liczby podanej ostatnio w roku 1980. Większość z tych dzieci były upragnione przez matki, które nie pozwoliły na aborcję. Natomiast przyszła sytuacja ekonomiczna i socjalna dla tych matek i ich dzieci statystycznie wygląda bardzo mizernie. Małżeństwo nie jest realną możliwością, ponieważ ojcowie tych dzieci są często określani, w najlepszym wypadku, jako niedojrzali chłopcy, a w najgorszym wypadku, jako nieodpowiedzialni i egoistyczni.
Co robi chłopca mężczyzną? Na pewno, nie zdolność płodna do poczęcia dziecka, bo ona jest tylko znakiem biologicznej dojrzałości. Powołanie mężczyzny dąży do tego, by stał się mężem i ojcem. Aby stać się ojcem wymagana jest wierność i odpowiedzialność, silny charakter i gotowość do ochrony żony i dzieci, rozwaga w osądzaniu i zdolność wraz z żoną zadbania o dom i rodzinę. Mąż daje swojej żonie podporę a ona jemu celowość. Mimo, że dzisiaj podważa się tradycyjne role żony i męża, to jednak, zarówno wspólne doświadczenie jak i statystyczne raporty stwierdzają, że dziecko potrzebuje miłości matki i ojca i ich wzajemnej miłości dla siebie, by dziecko mogło właściwie przygotować się do życia i stawać się dojrzałym człowiekiem.
W kompetencji ojca jest wykonywanie władzy. Takie pojęcie ojca jest również podważane, bo gdy ktoś ma władzę, to inni muszą być poddani tej władzy. Zarówno władza jak i posłuszeństwo wydaje się, że ogranicza możliwość wolnego wyboru osoby. Władza i posłuszeństwo są jednak konieczne dla życia w wolności niezależnie od tego jak bardzo nie lubimy tych dwóch terminów. Nikt nie urodził się dla samego siebie; rodzimy się do życia w rodzinie, w której uczymy się jak być posłusznym i kiedy rozkazywać. Mąż, który nie potrafi być odpowiedzialnym za swoje dzieci i za wychowywać ich z miłością hamuj rozwój ich życie i swojego. Jeżeli społeczna strona natura życia ludzkiego jest zignorowana albo zaniedbana, wynikiem takiego stanu nie będzie wolność, ale śmierć, zarówno duchowa jak i fizyczna, tak dla pojedynczej osoby jak i dla społeczeństwa jako takiego.
Jezus zawsze pragnął wypełnić wolę Ojca swego aż do śmierci swojej na krzyżu. W Bożej rodzinie, czyli w Kościele, Chrystus przekazał władzę apostołom a oni dalej przekazywali ją tym, których wybrali w ich miejsce. Oni są Ojcami w Bogu. Apostołom nakazał, by głosili prawdę, odpuszczali grzechy i by nawracali. Biskupi są odpowiedzialni za rodzinę, którą Bóg im dał, aby ją kochali. Oni mają chronić Kościół i podejmować decyzje mądrze i ostrożnie. Biskupi nie są kościelnymi kawalerami, ale prawdziwymi ojcami, zaślubieni z Kościołem tak jak sam Chrystus. Gdy staną się oni niezdolni albo niechętni do wykonywania władzy, wtedy Kościół przestanie istnieć.
Kościół jest wspólnotą, która bierze udział w życiu i miłość samej Trójcy Świętej. Bez prawdziwej wiary i posłuszeństwa, nie ma Kościoła. Obserwując Kościół dzisiaj, wydaje mi się, że biskupi nauczają bardzo jasno; ale niezbyt skutecznie zarządzają tym Kościołem. Nasza wiara kształtowana jest przez objawienie Boże i wyjaśniana jest ona nawet, gdy nie jest zrozumiana i nieakceptowana. Nasze zachowanie, jednak, nie jest jasno zdefiniowane, jak Katolicy i katolickie instytucje powinni postępować. Niektórzy nie wiedzą, wydaje się, jak postępować, gdy są zidentyfikowani jako Katolicy; nie są pewni jak być posłusznym. W grupie, jako katolicka wspólnota, nikt jest niezależny; i to, co możemy oczekiwać jeden od drugiego nie jest tak jasne, jak to powinno być.
Kościół traci swoją wolność rządzenia sobą, gdy biskupi są niechętni albo niezdolni do rządzenia nim, albo, gdy Kościół jest zniewolony przez władze polityczne lub przez grupy nacisku niezależnie czy będą one lewicowe czy prawicowe. Bez swojej wolności, Kościół nie może wypełniać misję otrzymaną od Chrystusa. Dlatego Kościół zawsze i wszędzie chronił będzie swoją wolność w nauczaniu i działaniu. Ponieważ Kościół jest katolicki, dlatego nie mieści się w obrębie jednego kraju, w jednej kulturze lub w grupie etnicznej i dlatego jest otwarty dla wszystkich.
Nie może on doskonale pasować do jakiegokolwiek społecznego porządku, jeśli jest mniej niż uniwersalny a jego artykuły wiary nigdy nie odpowiadają jakiejkolwiek sekciarskiej ideologii. Ci, którzy nie mogą wyjść poza wąskie polityczne kategorie myślenia zawsze źle rozumieją Kościół i dlatego, na przestrzeni swojej historii często był prześladowany. Natomiast ci, którzy sprzeciwiają się misji Kościoła, z jakiegokolwiek powodu, zawsze próbują pokłócić biskupów między sobą albo ukazują ich jako nieprzyjaciele ludu i w ten sposób paraliżują aktywność Kościoła. Takie były powszechne praktyki na przestrzeni historii i podobnie działają również
i dzisiaj.
Biskupi, którzy rządzą diecezjami w naszym kraju spotkają się w San Antonio w tym tygodniu. Modlić się będziemy za wszystkich ojców i o silne życie rodzinne w naszym społeczeństwie zarazem zastanawiać się będziemy na tym jak powinniśmy wykonywać władzę, którą otrzymaliśmy od Chrystusa, by wzmocnić życie Kościoła.
W tym tygodniu, gdy modlić się będziecie za swoim ojców pamiętajcie również o biskupach. Modlić się będziemy za was. Bóg zapłać.
Wasz szczerze oddany w Chrystusie,
Francis Kardynał George, OMI
Arcybiskup Chicago
|