PrzesŁanie KardynaŁA 2009
12 sierpnia 2009 r.
Trzy drogi naśladowania Chrystusa.
Katolicyzm nie jest, przede wszystkim, zbiorem idei ani kolekcją przyczyn. Katolicyzm jest sposobem życia, drogą naśladowania Jezusa Chrystusa. Poucza on, czego Chrystus oczekuje od nas i daje nam sakramenty, by nas umacniać w naszym pielgrzymowaniu. Oferuje również wiele dróg naśladowania Chrystusa w naszych relacjach z bliźnimi, przede wszystkim w naszych rodzinach i parafiach, ale też w różnych organizacjach i ruchach religijnych, które oferują szczegółowe drogi bycia uczniem Chrystusa. W pierwszym tygodniu sierpnia miałem okazję przebywać z trzema grupami. Każda z nich posiada własną drogę dążenia do świętości i własne drogi naśladowania Chrystusa.
Siostry Miłosierdzia
W dniu 1 sierpnia, sześć zakonów żeńskich, które uważają Matkę Elżbietę Annę Seton za założycielkę, dołączyły się do Córek Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w bazylice w mieście Emmitsburg w Maryland, gdzie Matka Seton jest pochowana i czczona jako święta Kościoła.
Założyła swoją religijną kongregację dwieście lat temu w chwili ciągłych i poważnych zmian w jej życiu. Po śmierci swego męża przeszła na katolicyzm i zajmowała się wychowaniem swoich i przybranych dzieci. Rozpoczęła system szkół katolickich w Stanach Zjednoczonych i założyła zakon Sióstr Miłosierdzia w naszym kraju.
Matka Seton ukierunkowała swoje życie według modelu św. Louise de Marrilac, który przyczynił się wraz ze św. Wincentym a Paulo dla powstania zakonu Córek Miłosierdzia w siedemnastym wieku we Francji. Święta Elżbieta Seton opierając swoją duchowość na duchowości wincencjańskiej pogłębiła swoją miłość do biednych, gościnność dla wszystkich oraz dar przyjaźni i całkowicie oddała się Woli Bożej właśnie, dlatego, że jest Wolą Bożą.
Te wartości pozostawały czymś stałym w jej życiu, nawet wtedy, gdy musiała dostosowywać się do zmienionych okoliczności jej własnego życia i tych, których Bóg jej dawał, by ich kochała i chroniła. Katoliccy przyjaciele z Włoch pomogli jej dojście do Chrystusa prawdziwie obecnego w Najświętszy Sakramencie i do ukochania Matki Bożej. To ukochanie Jezusa i Maryi stało się kotwicą tego, czym była i całego jej życia i posługi dla Kościoła.
Córki Miłosierdzia i inne Kongregacje Sióstr Miłosierdzia nadal trwają przy tych samych drogach naśladowania Chrystusa tak, jak naśladowała Matka Seton. Ich drogi naśladowania Chrystusa doskonale zaadaptowane są i z integrowane z katolickim drogami życia dla żeńskich Kongregacji w Stanach Zjednoczonych.
Rycerze św. Piotra Klawera
Z Emmitsburg, pojechałem do Nowego Orleanu w Stanie Louisiana, by brać udział w uroczystości setnej rocznicy założenia Rycerzy św. Piotra Klawera. Nasz Biskup Joseph Perry jest narodowym kapelanem dla Rycerzy i Dam św. Piotra Klawera. On również wziął udział wraz przedstawicielami Rycerzy z całego kraju w tym doniosłym wydarzeniu. Ponad 5000 rycerzy wraz z rodzinami wypełniło Kongresowe Centrum w Nowym Orleanie. Bardzo cieszyłem się, że rozpoznałem wielu z nich, którzy należą do różnych parafii w Chicago. Na tę uroczystość stulecia zostali również zaproszeni reprezentanci z prawie ze wszystkich innych katolickich Zakonów Rycerskich.
Rycerze św. Piotra Klawera są jednymi z dwóch afrykańsko-amerykańskich zakonów, które działają nieprzerwanie od ponad stu lat. Ten drugi zakon to NAACP. Rycerze prowadzą wzorowy katolicki sposób życia, sposób naśladowania Chrystusa w Jego Kościele. Został założony z pomocą Ojców Józefitów sto lat temu w mieście Mobil w Stanie Alabama. Wspomagają swoich członków i ich rodzinom, które wtedy stanowiły część członkostwa w najbardziej braterskich organizacjach udostępniając im: ubezpieczenie na życie, zasiłki związane ze zgonem kogoś z rodziny, pomagają wdowom i dzieciom. Te akty miłosierdzia były dokonywane i nadal są udzielane w kontekście wiary katolickiej.
Szczególnie zainteresowani są kształceniem afro-amerykańskich dzieci, które sponsorują i, dla których organizują stypendia. Rycerze to mężowie i ojcowie wspomagani przez swoje żony, którzy wiernie wprowadzają w swoje życie nauczanie Kościoła i wzajemnie wspomagają siebie by życie prawdziwie wiarą katolicką. Wstąpiłem do nich na początku mojego posługiwania jako Arcybiskup Chicago i cieszę się z ich pomocy prze różnych uroczystościach, jak również w życiu naszych parafii.
Rycerze Kolumba.
Po uroczystościach stulenia Rycerzy św. Piotra Klawera, poleciałem do miasta Phoenix w Stanie Arizona, by brać udział w corocznym spotkaniu Najwyższego Zarządu Rycerzy Kolumba. Zakon ten założony został w mieście New Haven w Stanie Connecticut ponad sto lat temu. Rycerze wzięli swój początek z braterskich organizacji wtedy, gdy Katolicy nie byli mile widziani w innych podobnych organizacjach, by dać odważny przykład katolickiego życia w obecnym świecie.
Do usług, które otrzymują członkowie, a szczególnie ich program ubezpieczeniowy, Rycerze dodali wspieranie księży i seminarzystów, pracę w promowaniu kultury życia, nabożeństwo do Najświętszej Maryi Panny oraz troska o biednych. Również troszczą się o chorych. Zaangażowani są w akcjach humanitarnych na całej kuli ziemskiej, popierają wychowanie katolickie i dbają, by zachować wolność religijną. Zobowiązują swoich członków do zmiany swego życia przez posługi dla innych.
Takie coroczne walne spotkanie staje się coraz bardziej międzynarodowe. Oprócz Rycerzy z każdego Stanu Ameryki przyjechali również Rycerze z Meksyku, z Ameryki Środkowej (włączając Kubę), z Kanady, Filipin i Polski. Biskupi mogą liczyć na ich pomocy w wielu trudnościach dzisiaj również zawsze gotowi są, by pomóc Ojcu Świętemu i Kościołowi.
Oni realizują specjalny model świętości w dzisiejszym świecie i wzmacniają w ten sposób silnie i nadzwyczajnie nasz katolicki sposób życia. Byłem bardzo wdzięczny za zaproszenie mnie na to główne spotkanie w Phoenix w tym roku, gdzie mogłem osobiście, w imieniu wszystkich biskupów, podziękować Rycerzom i ich liderom.
Trzy spotkania, trzy różne drogi naśladowania Chrystusa w jednym Kościele Powszechnym. To przemieszczanie się z jednego spotkania na drugie przypominało pielgrzymowanie pośród ludzi, których wiara mówi im, że nie są zdeterminowani naturą lub historią albo genetycznie określeni, jak to świat często próbuje im to wmówić. Wręcz przeciwnie, oni wiedzą, że są wolni w Chrystusie Jezusie, którego są uczniami.
Niech Bóg pobłogosławić im i nam wszystkim w i przez tego samego Jezusa Chrystusa.
Wasz szczerze oddany w Chrystusie,
Francis Kardynał George, OMI
Arcybiskup Chicago
|