|
Pójdźmy
wszyscy do stajenki
Pójdźmy wszyscy do stajenki,
Do Jezusa i Panienki
Powitajmy Maleńkiego
I Maryję Matkę Jego.
Witaj, Jezu
ukochany
Od Patryarchów czekany,
Od Proroków ogłoszony,
Od Narodów upragniony,
Witaj Dziecineczko
w żłobie,
Wyznajemy Boga w Tobie,
Coś się narodził tej nocy,
Byś nas wyrwał z czarta mocy.
Witaj Jezu nam
zjawiony
Witaj, dwakroć narodzony,
Raz z Ojca przed wieków wiekiem,
A teraz z Matki człowiekiem.
Nie było
miejsca dla Ciebie
Nie było miejsca dla Ciebie,
W Betlejem żadnej gospodzie,
I narodziłeś się Jezu,
W stajni, ubóstwie i chłodzie.
Nie było miejsca, choć zszedłeś,
Jako Zbawiciel na ziemię,
By wyrwać z czarta niewoli,
Nieszczęsne Adama plemię.
Nie było
miejsca, choć chciałeś,
Ludzkość przytulić do łona,
I podać z krzyża grzesznikom,
Zbawcze, skrwawione ramiona.
Nie było miejsca, choć zszedłeś,
Ogień miłości zapalić,
I przez swą mękę najdroższą,
Świat od zagłady ocalić.
Nie było
miejsca, choć chciałeś,
Wszystkim otworzyć swe Serce,
I kres położyć miłośnie,
Ludzkiej nędzy, poniewierce.
A dzisiaj czemu wśród ludzi,
Tyle łez, jęków, katuszy.
Bo nie ma miejsca dla Ciebie,
W niejednej człowieczej duszy.
Gdy się
Chrystus Rodzi
Gdy się Chrystus rodzi,
i na świat przychodzi,
Ciemna noc w jasności
promienistej brodzi.
Aniołowie się radują
Pod niebiosy wyśpiewują:
Ref.: Gloria,
gloria, gloria,
in excelsis Deo!
Mówią do
pasterzy,
którzy trzód swych strzegli,
Aby do Betlejem,
czym prędzej pobiegli.
Bo się narodził Zbawiciel,
Wszego świata Odkupiciel,
Ref.: Gloria
. . .
O niebieskie
Duchy,
i posłowie nieba.
Powiedzcież wzraźniej
co nam czynić trzeba:
Bo my nic nie pojmujemy,
Ledwo od strachu żyjemy.
Ref.: Gloria
. . .
Idźcież
do Betlejem,
Gdzie Dziecię zrodzone,
W pieluszki powite,
w żłobie położone:
Oddajcie Mu pokłon boski,
On osłodzi wasze troski.
Ref.: Gloria
. . .
Oj Maluśki,
Maluśki
Oj Maluśki, maluśki, maluśki
jako rękawicka
albo-li tez jakoby, jakoby
kawałecek smycka.
Cy nie lepiej
Tobie by
Siedzieć było w niebie,
wsak Twój Tatuś kochany, kochany
nie wyganiał ciebie.
Tam wciornaska
wygoda, wygoda ,
a tu bieda wsędzie,
ta Ci teraz dokuca, dokuca,
ta i potem będzie.
Tam Ty miałeś
pościółkę, pościółkę
i miękie piernatki,
tu na to Twej nie stanie, nie stanie
ubożuchnej Matki.
Jezus Malusieńki
Jezus malusieńki, leży nagusieńki,
Płacze z zimna, nie dała Mu
Matula sukienki.
Bo uboga była,
rąbek z głowy zdjęła,
W który Dziecię owinąwszy,
siankiem Je okryła.
Nie ma kolebeczki,
ani poduszeczki
We żłobie Mu położyła
siana pod główeczki.
Dziecina się
kwili, Matusieńka lili,
W nóżki zimno, żłobek twardy
stajenka się chyli.
Matusia truchleje,
serdeczne łzy leje:
O mój Synu wola Twoja,
nie moja się dzieje.
Wśród
nocnej ciszy
Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi
Wstańcie pasterze Bóg się wam rodzi
Czym prędzej się wybierajcie,
Do Betlejem pośpieszajcie,
Przywitać Pana.
Poszli, znaleźli
Dzieciątko w żłobie,
Z wszystkimi znaki, danymi sobie.
Jako Bogu cześć Mu dali,
A witając zawołali,
Z wielkiej radości.
Ach witaj, Zbawco,
z dawna żądany
Tyle tysięcy lat wyglądany!
Na Ciebie króle, prorocy,
Czekali, a Tyś tej nocy
Nam się objawił.
I my czekamy
na Ciebie, Pana.
A skoro przyjdziesz na głos kapłana.
Padniemy na twarz przed Tobą,
Wierząc, żeś jest pod osłoną,
Chleba i wina.
W żłobie
leży
W żłobie leży, któż pobieży
Kolędować Małemu
Jezusowi, Chrystusowi,
Dziś nam narodzonemu.
Pastuszkowie przybywajcie,
Jemu wdzięcznie przygrywajcie,
Jako Panu naszemu.
My zaś
sami z piosneczkami
Za wami pośpieszymy.
A tak tego Maleńkiego
Niech wszyscy zobaczymy.
Jak ubogo narodzony
Płacze w stajni położony,
Więc Go dziś ucieszymy.
Naprzód tedy,
niechaj wszędy
Zabrzmi świat w wesołości.
Że posłany, nam jest dany
Emanuel w niskości.
Jego tedy przywitajmy:
Z Aniołami zaśpiewajmy:
Chwała na wysokości.
Witaj, Panie,
cóż się stanie
Że roskosze niebieskie,
Opuściłeś, a zstąpiłeś
Na te niskości ziemskie.
Miłość moja to sprawiła,
By człowieka wywyższyła,
Pod nieba empirejskie.
Przybieżeli
do Betlejem
Przybieżeli to Betlejem pasterze,
Grając skocznie Dzieciąteczku na lirze,
Ref.: Chwała
na wysokości,
Chwała na wysokości,
A pokój na ziemi!
Oddawali swe
ukłony w pokorze,
Tobie z serca ochotnego o Boże!
Ref.: Chwała
na wysokości . . .
Anioł Pański
sam ogłosił te dziwy,
Których oni nie słyszeli, jak żywi.
Ref.: Chwała
na wysokości . . .
Dziwili się napowietrznej muzyce,
I myśleli co to będzie za Dziecię
Ref.: Chwała
na wysokości . . .
Lulajże
Jezuniu
Lulajże Jezuniu, moja perełko,
Lulaj ulubione me Pieścidełko.
Ref.: Lulajże
Jezuniu, lulajże lulaj
A Ty Go, Matulu w płaczu utulaj.
Zamknijże
znużone płaczem powieczki,
Utulże zemdlone łkaniem usteczki.
Ref.: Lulajże
Jezuniu . . .
Lulajże,
piękniuchny nasz Aniołeczku,
Lulajże wdzięcznuchny świata Kwiateczku
Ref.: Lulajże
Jezuniu . . .
Lulajże,
Różyczko najozdobniejsza,
Lulajże, Lilijko najprzyjemniejsza.
Ref.: Lulajże
Jezuniu . . .
|